Untitled Document
Nagość prawdy
Podróż cisz
Od moich dłoni ku twoim oczom
I we włosach twoich
Gdzie dziewczęta z łoziny
Opierają się plecami o słońce
Poruszają wargami
I pozwalają czterolistnemu cieniowi
Zająć swe serce ciepłe od snu
Zbigniew Bieńkowski
Rozpacz nie ma skrzydeł,
Miłość już ich nie ma,
Nie mają twarzy,
Nie mówią,
Nie ruszam się,
Nie patrzę na nie,
Nie mówię do nich,
Ale jestem tak samo żywy,
|
 |